wtorek, 13 maja 2014

O jasny GWiNT!, czyli o tym, jak zostałam ultraską...


Ultramaraton crossowy po raz pierwszy w Wielkopolsce


       Niedawno pisałam, że w zawodach biegowych biorę udział dopiero od roku. Wspomniałam wtedy również, że moje plany i ścieżki biegowe znajdują się daleko od szosy. To wszystko było prawdą. I dzisiaj napisać mogę już kilka słów o tym, co wydarzyło się 10 maja 2014 roku niedaleko Poznania, w gminie Grodzisk, Wolsztyn i Nowy Tomyśl...